Kości na wyobraźnię

Pewnego razu mały chłopiec siedział pod drzewem i czytał książkę o tym, jak zostać wielkim aktorem. Zegar na wieży wybił godzinę dwunastą w południe. Nagle wiatr zaczął wiać we wszystkie strony naraz. Nie wiadomo skąd nadleciał wielki, czarny smok. Co teraz będzie – przestraszył się chłopiec! Na szczęście smok zmienił się w małego żuka i schował pod korzeniem drzewa.”

Takie i jeszcze ciekawsze historie możecie usłyszeć od własnych dzieci, jeśli pokusicie się o zakup kości Story Cubes. Celowo nie używam słowa „gry”, bo trudno tę zabawę nazwać grą – nikt tu nie wygrywa, rywalizacja nie istnieje. Co najwyżej kooperacja, gdyż można bawić się w drużynach. Tworzone historie są barwne, absurdalne i przez większość czasu uczestnicy pękają ze śmiechu. Story Cubes to zabawka wielokrotnie nagradzana na całym świecie. Doceniona za trenowanie naszej wyobraźni, rozwijanie zdolności twórczych, wychodzenia poza czarno-białe, schematyczne myślenie.

Dziecięca wyobraźnia potrafi zachwycić każdego. Potem jest trochę gorzej. Z upływem lat stawiamy granicę pomiędzy światem realnym, a fikcyjnym. I zwijamy naszą wyobraźnię jak ekran po seansie filmowym. Czasem trudno ją ponownie otworzyć.

A jednak można. Irlandczyk Rory O’Connor, trener kreatywności i twórczego rozwiązywania problemów stworzył grę, czy może raczej zabawę, która pomaga dorosłym odkurzyć ich potencjał, a dzieciom stwarza dodatkowe przestrzenie do szybowania na skrzydłach fantazji.

Genialna, bo prosta

Gra Story Cubes, jak każda rzecz genialna, jest  bardzo prosta. Dziewięć kostek z symbolami graficznymi na każdej ze ścianek. Obrazki są czytelne – ale nie wszystkie całkiem jednoznaczne. Gracze mogą tworzyć zasady gry, modyfikować je i urozmaicać. 

W podstawowej wersji rozgrywki gracz rzuca dziewięcioma kośćmi i otrzymuje dziewięć symboli.  Któryś z obrazków mocniej przyciągnął jego uwagę, więc będzie początkiem historyjki. Pozostałe układa w odpowiadającej mu kolejności. Zaczyna swoje opowiadanie. „Pewnego razu…” albo „Za górami, za lasami…„. Konwencja opowieści zależy od opowiadającego i od grona graczy. Zagrać w Story Cubes możemy zarówno z dziećmi, jak i z całkiem dorosłymi. Opowiadając przy pomocy kostek bajkę dziecku zaczniemy raczej od  „Dawno, dawno temu…”. W gronie imprezowych znajomych zaczniemy pewnie od “Tego dnia  James Bond…”

Następny gracz może tworzyć zupełnie inną, nową historię albo kontynuować opowieść poprzednika. Możemy zmieniać reguły na wiele sposobów. Można stosować dodatkowe rzuty np. trzema kostkami, gracze  mogą opowiadać kolejno, wyrzucając po kilka kostek. Można też narzucać sobie nawzajem temat opowieści. Dodatkowe zestawy kostek rozszerzają te możliwości. Możemy zaopatrzyć się w komplety tematyczne składające się z trzech kostek – Sport, Medycyna, Prehistoria, Baśnie i inne, lub dziewięciokostkowe Podróże i Akcje. Zestawy dziewięciu kostek są wykonane niezwykle starannie i zamknięte w bardzo zgrabnych, niewielkich pudełeczkach zamykanych magnesem.

Nie tylko zabawa

 Dla dzieci z dysleksją lub tych, z nierównomiernym rozwojem mowy jest to ćwiczenie idealne. Te maluchy, które późno zaczęły mówić, zwykle mają ubogi zasób słownictwa oraz problemy w konstruowaniu spójnych, logicznych wypowiedzi i opowiadaniu złożonych historii.

Ich opowieści są pełne dygresji, często lakoniczne, pełne wyrazów dźwiękonaśladowczych.  Mają trudności ze znajdowaniem adekwatnych określeń dla zjawisk i rzeczy, dla których mają obraz i je intuicyjnie rozumieją. Story Cubes to jest ich świat- dzięki obrazkom zaczynają łatwiej znajdować słowa, znika strach przed mówieniem. Dzięki kościom i historyjkom trenują umiejętność konstruowania złożonych wypowiedzi. Opowieści, choć ciągle z dygresjami, stają się coraz bardziej wartkie, płynne. Słowa, do tej pory uśpione, wydostają się na światło dziennie.

Gra przeznaczona jest dla dzieci powyżej szóstego roku życia. Jeśli tylko dziecko potrafi rozpoznać obrazki na kostkach, to już można się próbować bawić. Na początek spróbujmy z mniejszą liczbą kostek – dziecko potrzebuje treningu. Nie tylko dziecko zresztą – pierwsze próby dorosłych również nie są olśniewające. Wypuszczenie wyobraźni “na wolność” wymaga kilku prób i dobrych chęci. Ważne żeby te początki odbywały się w luźnej i przyjaznej aurze. Dobra zabawa zapewniona!

Story cubes to fantastyczna zabawa dla rodziny, ale też znakomite narzędzie dla nauczycieli, terapeutów i trenerów z wyobraźnią. I dla każdego, kto spędza kolejny nudny wieczór z joystickiem lub myszką w dłoni 🙂